• Wpisów:100
  • Średnio co: 23 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 01:24
  • Licznik odwiedzin:4 361 / 2423 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Liczy się każda chwila, którą można spędzić z bliskimi - póki jeszcze są tutaj. Za chwilę będzie za późno. Tak mało czasu zostało. Za mało czasu, żeby z każdym porozmawiać, żeby odpowiedzieć na całą tę miłość, żeby ogarnąć wszystkie te potrzeby, żeby zadbać o każdego, kto tego potrzebuje…


Szanujcie i kochajcie bliskich, spędzajcie z Nimi jak najwięcej czasu, cieszcie się każdą chwilą...


[*]...
 

 
Nie ma granic; zatrzymaj się tam gdzie chcesz. Możesz się zmienić lub pozostać taka sama - w tym przypadku nie ma reguły. Możemy zrobić z tym to, co najlepsze lub to, co najgorsze. Mam nadzieję, że ty wybierzesz najlepsze rozwiązanie. Mam nadzieję, że zobaczysz rzeczy, które cię zaskoczą. Mam nadzieję, że poczujesz rzeczy, których nigdy przedtem nie czułaś . Mam nadzieję, że spotkasz ludzi z odmiennym punktem widzenia. Mam nadzieję, że będziesz żyć w sposób, z którego będziesz dumna . A jeśli odkryjesz, że nie jesteś z tego powodu dumna - mam nadzieję, że znajdziesz odwagę by zacząć wszystko od nowa..
  • awatar meytal: śliczny blog, pozdrawiam i zapraszam do mnie :3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nowy początek dzięki kalendarzowi zdarza się co roku. Wystarczy nastawić zegar na styczeń. Nagrodą za przetrwanie świąt jest Nowy Rok i związana z Nim tradycja noworocznych postanowień. Rzucić przeszłość za siebie i zacząć od nowa. Trudno się oprzeć pokusie rozpoczęcia od nowa… Schowania zeszłorocznych problemów do szuflady...
 

 
I wydawało mi się, że to jest właśnie miłość - takie poczucie że muszę z Nim być, bo jeśli z Nim nie będę, to dzieje się ze mną coś strasznego..
 

 
Nie potrafię się przełamać...
 

 
Tak młody jak dziś nie będziesz już nigdy. Wykorzystaj to z myślą o Twoim jutrze.
 

 
Czasem musisz bardzo mocno zapakować swój ból i obwiązać go sznurkiem, jak paczkę. Po prostu po to, by móc dalej żyć. A więc zakładam gruby opatrunek na moje cierpienie jak na złamaną rękę.Później, gdy minie trochę czasu, będę może mogła tego dotknąć tak, żeby nie sprawiało bólu.
 

 
Kiedy coś przestaje boleć, przestaje mieć znaczenie.
 

 
Nie chcę Cię dotknąć, boję się, boję się Twego bólu.
Chcę Ci zostawić Twą samotność, a swą obecność zmienić w czułość. Jesteśmy inni.
Każde z Nas ma swoje tajemnice, ciemny, kolczasty, dziki, suchy chwast.
Nadzieje nadaremne.
Spotkali się któryś tam raz. Śpiąca królewna ze ślepym królem.
Chcę dać Ci to, co mogę dać.
Czule, Czulej, Najczulej...
 

 
Po tylu miesiącach zapominania nadeszła jesień. Jak drzewo - zostałam odkryta ze wszystkich liści i zaczęłam usychać. Zrozumiałam, że tylko Ty jeden mógłbyś przegonić tę pustkę, która zaszyła się w moim sercu. Nikt inny nie wiedziałby, gdzie przyłożyć dłoń...
 

 
Jeśli przez pewien określony czas człowiek skupi się na czekaniu, to potem robi się już wszystko jedno. Choćby to było pięć, dziesięć lat czy miesiąc. Wszystko jedno......
 

 
Ona pragnie tego, co niewielu potrafi dać. Pragnie rzeczy prostych. Mało kto potrafi jeszcze robić to co proste. Chce jeść kanapki z topionym serem, moczone w keczupie i podane na papierowym talerzyku, a nie obiad w luksusowej restauracji. Chce siedzieć na plaży o zachodzie słońca, a nie spędzać urlop w egzotycznych krajach. Otrzymywać skreśloną własnoręcznie kartkę z napisem zależy mi na Tobie, zamiast jubilerskiego cacka kupionego przed trzema laty. Chce, abyś ją uczesał, nie posyłał na cały dzień do salonu piękności. Ona pragnie rzeczy jeszcze prostszych. Takich o których można by sądzić, że o nich zapomnieliśmy. Chce abyś spytał ją o zdanie, nim pocałujesz ją po raz pierwszy i drugi. Chce abyś trzymał ją za rękę, kiedy będziecie oglądać stare filmy na kanapie. Chce, abyś przy rozmowie patrzył na nią. (…) Nie ma nic przeciw temu, abyś wychodził z kumplami tak często, jak ci się podoba. Chce abyś cieszył się życiem. Możesz pracować poza domem i wyjeżdżać służbowo. Chce, abyś był szczęśliwy w pracy i odnosił sukcesy. Nie musisz być super kochankiem. Chce poznać twoje ciało i nauczyć się swojego. Od czasu do czasu możesz być zachłanny, egoistyczny i wymagający. Chce dojść z tobą do porozumienia. Chce w pełni wykorzystać dany wam czas. „Czego ona chce?” - ktoś zapytał. Chce tylko być kochana, po prostu. Tak samo jak kocha wszystko w swoim życiu. Nie kieruje się żadną skomplikowaną formułą. Wszystko pochodzi z serca. Chce, abyś ją kochał sercem. Jak dotąd jednak nikt jej tak nie kochał, bo ludzie poświęcają czas na rozmyślania i analizy, na robienie głupstw i wynajdywanie powodów, by nie kochać sercem.
 

 
"Od tej pory musi się zacząć życie numer dwa, wersja 2.0, alternatywna rzeczywistość z zupełnie innym zestawem numerów w telefonie oraz innym widokiem zza okna. Mam dopiero osiemnaście lat, no przecież, mamo i tato i wcale nie jest tak, że już wszystko dokumentnie rozpierdoliłam, dopiero zaczęłam, to znaczy, dopiero zaczęłam żyć."
 

 
Może kiedyś opowiem Ci to wszystko. Usiądziemy w przytulnej kawiarni, przy kawie, a ja już bez żadnych emocji, ale z sentymentem powiem, jak było naprawdę.
Opowiem Ci, jak radziłam sobie z każdym dniem i każdym wieczorem. Jak przetrwałam każdą noc i jakim sposobem nie zrobiłam sobie żadnej krzywdy.
Opowiem Ci, jak tamowałam łzy płynące z moich oczu i jak rozładowywałam emocje, których było mnóstwo. Zdradzę Ci, jakim sposobem przetrwałam ból odejścia i jak dokonałam tego, że normalnie funkcjonuję. Tak... Kiedyś postaram się streścić Ci te kilka lat tęsknoty, które tak mocno mnie wyniszczyły....
 

 
“Oboje są przekonani,
że połączyło ich uczucie nagłe.
Piękna jest taka pewność,
ale niepewność piękniejsza.

Sądzą, że skoro nie znali się wcześniej,
nic między nimi nigdy się nie działo.
A co na to ulice, schody, korytarze,
na których mogli się od dawna mijać?

Chciałabym ich zapytać,
czy nie pamiętają –
może w drzwiach obrotowych
kiedyś twarzą w twarz?
jakieś „przepraszam” w ścisku?
głos „pomyłka” w słuchawce?
– ale znam ich odpowiedź.
Nie, nie pamiętają.

Bardzo by ich zdziwiło,
że od dłuższego czasu
bawił się nimi przypadek.

Jeszcze nie całkiem gotów
zamienić się dla nich w los,
zbliżał ich i oddalał,
zabiegał im drogę
i tłumiąc chichot
odskakiwał w bok.

Były znaki, sygnały,
cóż z tego, że nieczytelne.

Może trzy lata temu
albo w zeszły wtorek
pewien listek przefrunął
z ramienia na ramię?
Było coś zgubionego i podniesionego.
Kto wie, czy już nie piłka
w zaroślach dzieciństwa?

Były klamki i dzwonki,
na których zawczasu
dotyk kładł się na dotyk.
Walizki obok siebie w przechowalni.
Był może nawet pewnej nocy jednakowy sen,
natychmiast po zbudzeniu zamazany.

Każdy przecież początek
to tylko ciąg dalszy,
a księga zdarzeń
zawsze otwarta w połowie”
 

 
Czasem mam wrażenie, że jestem z innego świata, że kompletnie tu nie pasuje. Nie rozumiem tych wszystkich ludzi, którzy robią wszystko by zdobyć wcześniej wyznaczony sobie cel. Nie rozumiem miłości, może dlatego, że nigdy jej nie doświadczyłam. Nawet nie wiem co to przyjaźń. To wszystko jest mi obce, tak samo jak ja jestem obca wszystkim mierzącym mnie spojrzeniom.
 

 
"Pragnę Ciebie. Całego Ciebie. Z twoimi błędami, z twoimi sukcesami,z twoimi porażkami, z twoimi bolączkami, z twoimi codziennymi zwątpieniami, z troskami, które Cię gnębiły i z tymi, o których już, mam nadzieję, zapomniałeś, a także tymi, o których sam nic jeszcze nie wiesz. (...) Ufff. Tylko Ciebie chcę."
 

 
Nie jestem chora tylko zmęczona, zmęczona samotnością.
 

 
Chcę się naćpać kochanie Tobą,
I chodzić naćpana doba za dobą.
 

 
Ja potrzebuję kogoś, kto się dla mnie poświęci.
Kogoś, kto naprawdę będzie miał siłę i ochotę, żeby wziąć mnie za buzię, nakarmić mnie, cicho, bez pasji, bezgłośnie; bezproblemowo, bez szumów i bez sprzężeń dla mnie żyć..
 

 
W dzisiejszych czasach normalne jest to, że gdy potrzebujemy drugiej osoby zostajemy sami. Nie ma do kogo się przytulić, na czyim ramieniu się wypłakać. Ta samotność jest najgorsza, nie ma kto Ci pomóc gdy jesteś w 'dołku'..
 

 
Podejdź do mnie. Opuszkami palców dotknij mego ciała. Przytul mnie. Najmocniej jak tylko potrafisz. Zapewnij, że będzie dobrze, że się ułoży. Nie opuszczaj mnie nigdy. Chcę zostać w Twych objęciach na zawsze. Podnieś mnie gdy kolejny raz upadnę. I pozwól wypłakać się na Twym ramieniu. Podaruj mi wiarę na lepsze jutro. Zostaw iskrę nadziei w sercu. Okaż miłość, której tak bardzo mi brak. Wtedy samotność odejdzie w zapomnienie, a ja narodzę się na nowo. Przybliż się do mnie. Otul swym ciałem. Spraw, bym czuła się wyjątkowa. Daj mi to, czego nie posiadam, a ja obiecuję, że oddam Ci siebie. Całą. Kochaj mnie...
 

 
Niektórzy po prostu są na chwilę. Może i najważniejszą w życiu.
Może tą jedyną, do której będzie wracać się przez lata, nawet gdy pozostawione spojrzenie doszczętnie wyblaknie. Ci, którym zawdzięcza się choć jeden wers, są pomimo. Trzeba tylko iść dalej. Po inne spojrzenia. Po inne chwile. Po nowy początek. By nie zatracić w sobie chęci do czegoś, dzięki czemu jesteśmy tacy, jacy jesteśmy.
  • awatar Porankowa ♥: Piękny wpis.. Prawdziwy. Mega gif.. Fajnie tu.. : ) +zapraszam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Mam teraz trudne rzeczy do przeżycia ze sobą samą. Tu mi nikt nie pomoże, nikt tu za mną nie pójdzie. Lepiej mnie tak zostawić.
 

 
Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy…